Piątek, 4 września 2026
Imieniny: Rozalia, Róża, Lilianna

Tajemniczy klient w Nowej Soli: 46 proc. punktów sprzedało alkohol bez pytania o dowód

Reklamuj sie w tym artykule

Wystarczy młody wygląd, szybkie podejście do kasy i wybrany trunek. W Nowej Soli przeprowadzono audyt metodą „tajemniczego klienta”, który miał odpowiedzieć na jedno kluczowe pytanie: czy sprzedawcy faktycznie sprawdzają wiek przy zakupie alkoholu. Wynik okazał się trudny do zignorowania - w 46 proc. przypadków nie padło nawet podstawowe „poproszę dowód”.

Kontrolę zrealizowano 26 czerwca 2026 r. na zlecenie miasta. Sprawdzono ponad 100 punktów - od sklepów osiedlowych, przez markety, po lokale. Jak podkreśla Urząd, badanie nie było pomysłem „znikąd”: wcześniej organizowano szkolenia dla sprzedawców, ale zainteresowanie było niewielkie.

„Rok po roku chętnych brakowało, a chcieliśmy sprawdzić, czy oznacza to, że deklarowane przez sklepy wewnętrzne szkolenia faktycznie wystarczają i spełniają swoją rolę, czy może jednak bierze się to bardziej z braku chęci i czasu, a obowiązujące zasady niekoniecznie znajdują zastosowanie.”

Gabriela Juncewicz, pełnomocnik ds. rozwiązywania problemów alkoholowych i narkomanii z Wydziału Spraw Społecznych

Jak działał audyt i co dokładnie sprawdzano

Scenariusz był prosty, ale przemyślany. „Tajemniczy klient” był osobą, której wygląd miał sugerować wiek poniżej 18 lat. Wchodził do wybranych miejsc i próbował kupić alkohol, obserwując reakcję obsługi. Jeśli pytanie o wiek lub dowód nie padało, próba była kontynuowana - jednak bez realnego zakupu.

W takich sytuacjach „klient” próbował zapłacić tzw. zerową kartą, która nie pozwalała dokończyć transakcji, po czym wychodził. Dopiero wtedy pojawiał się edukator, który przeprowadzał rozmowę na miejscu - prosząc o udział kierownika i sprzedawcy.

W praktyce sprawdzano m.in. trzy podstawowe elementy:

  • czy sprzedawca poprosi o dokument tożsamości przy wątpliwym wieku kupującego,
  • czy obsługa zna zasady odmowy sprzedaży alkoholu nieletnim, nietrzeźwym oraz „pod zastaw”,
  • czy pracownicy mają świadomość kar i obowiązków wynikających z przepisów.

„Podstawiony klient o wyglądzie sugerującym, że jest to osoba młoda, poniżej 18. roku życia, wchodził do sklepów, marketów oraz lokali i próbował kupić alkohol sprawdzając, czy zostanie poproszony o dowód.”

Gabriela Juncewicz, pełnomocnik prezydenta ds. rozwiązywania problemów alkoholowych i narkomanii

Rezultat: w 46 proc. przypadków pytanie o dokument nie padło. To oznacza, że około 50 miejsc „nie zdało” testu.

„Chociaż na tle innych lubuskich przebadanych przez tego samego audytora miast jest to najlepszy wynik, z naszej perspektywy jest on wciąż bardzo niepokojący.”

Gabriela Juncewicz, pełnomocnik prezydenta ds. rozwiązywania problemów alkoholowych i narkomanii

Najgorzej w marketach. Nawet przy kasach samoobsługowych

Z audytu wynika, że najwięcej problemów dotyczyło marketów. Wskazano przykład: tylko w jednym ze sklepów sieci Biedronka sprzedający zachował się prawidłowo. W pozostałych przypadkach zawodziła rutyna, pośpiech i automatyczne „odbijanie” towarów - zarówno przy tradycyjnej taśmie, jak i w strefie kas samoobsługowych, gdzie pracownik i tak musi podejść i zatwierdzić zakup alkoholu.

Miasto zwraca uwagę na jeszcze jedną okoliczność: markety są zwykle objęte monitoringiem, a więc w razie problemów istnieją narzędzia do ustalenia, kto i kiedy dopuścił do sprzedaży nieletniemu.

„Jest to o tyle zaskakujące, że markety mają monitoring i gdyby zaszła potrzeba, np. dla celów dowodowych, to zawsze można ustalić, kiedy dokładnie i kto sprzedał nieletniemu alkohol.”

Gabriela Juncewicz, pełnomocnik prezydenta ds. rozwiązywania problemów alkoholowych i narkomanii

Rozmowa zamiast mandatu. Co było celem „interwencji”

Jak podkreśla Urząd, audyt nie był nastawiony na karanie sprzedawców, choć przepisy przewidują sankcje. W tym działaniu kluczowa była natychmiastowa reakcja edukacyjna: rozmowa z kierownikiem i osobą sprzedającą, przypomnienie o przepisach, obowiązkach oraz konsekwencjach prawnych. W sytuacjach, w których wszystko odbyło się prawidłowo, pojawiały się pochwały. Gdy test wypadł negatywnie - rozmowa była znacznie trudniejsza.

„Audyt nie miał na celu karania sprzedawców, chociaż generalnie prawo takie kary przewiduje. Tu chodziło o rozmowę, która jest o tyle ważna, że działa na psychikę, bo pojawia się zdenerwowanie, wstyd, zaniepokojenie, że właśnie człowiek zrobił coś nielegalnego. To zostaje w głowie i powinno przynieść pozytywny efekt.”

Gabriela Juncewicz, pełnomocnik prezydenta ds. rozwiązywania problemów alkoholowych i narkomanii

Na tym działania się nie kończą. Ostatnim etapem ma być wysyłka pisma do wszystkich punktów, w którym „w pigułce” przypomniane zostaną prawa i obowiązki sprzedawców, a także nacisk na wspólną odpowiedzialność za bezpieczeństwo młodzieży. Miasto zapowiada też, że audyt metodą „tajemniczego klienta” będzie powtarzany, by sprawdzić, czy sytuacja się poprawia.

Dlaczego to ważne: dane o kontakcie uczniów z alkoholem

W tle audytu są twarde liczby. „Diagnozy lokalnych zagrożeń społecznych w Nowej Soli z 2025” pokazały, że aż 53 proc. uczniów przyznała się do kontaktu z alkoholem. W tej grupie 15,9 proc. piło go raz, 22,3 kilka razy, a 14,9 proc. wielokrotnie.

Równie niepokojące są dane o wieku inicjacji alkoholowej. Najczęściej pierwsze spożycie przypada między 14. a 16. rokiem życia. Najwięcej wskazań dotyczyło wieku 15 lat (28,4 proc.), następnie 14 lat (24 proc.) oraz 16 lat (18,9 proc.). Jednocześnie inicjacja zdarza się też znacznie wcześniej: 3,8 proc. uczniów miało pierwszy kontakt z alkoholem przed ukończeniem 10. roku życia i wieku 11 lat, a 7,5 i 8,8 proc. - kolejno w wieku 12 i 13 lat. Po 17. roku życia inicjacja pojawia się najrzadziej - łącznie 4,4 proc.

Miasto przypomina również o skutkach zdrowotnych: mózg człowieka dojrzewa do około 25. roku życia, a wcześniejszy kontakt z alkoholem zwiększa ryzyko uzależnienia i przyspiesza jego rozwój. Wskazano, że regularne spożywanie alkoholu przed 20. rokiem życia może prowadzić do uzależnienia już po kilku miesiącach.

W Nowej Soli audyt ma być początkiem dłuższego procesu: przypominania zasad, rozmów w punktach sprzedaży i powtarzanych kontroli. Cel pozostaje jasny - ograniczyć sytuacje, w których młody człowiek może kupić alkohol bez jakiejkolwiek weryfikacji wieku.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny, łączy newsy z kontekstem i pilnuje rzetelności w tematach Nowej Soli.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!